Edukacja sześciolatków, tak głośno zapowiadana przez ministerstwo, okazała się niewypałem, przynajmniej w tym roku.Najpierw, z powodu cięć budżetowych, resort oświaty zrezygnował z dzielenia sześciolatków według miesięcy urodzenia, i zaproponował pierwszą klasę „dla chętnych”. Teraz okazuje się, że tych chętnych jest śmiesznie mało. W Częstochowie – 17 dzieci, w Sosnowcu – 10, w Gliwicach – 6. Tylko 3 proc. sześciolatków zacznie we wrześniu naukę w pierwszej klasie – wynika z raportu „Gazety Wyborczej”. Czy nie jest to znak, że ministerstwo chce nasze dzieci uszczęśliwić na siłę?
Całość czytaj TUTAJ

