
Środek wakacji - czyli szczyt odprężenia? Nie dla rodziców, których pociechy wkrótce rozpoczną naukę w szkole. 1 września zbliża się wielkimi krokami, a tu okazuje się, że przygotowania do tego dnia nawet się nie zaczęły. Zafrasowanych rodziców ogarnia szał zakupów - uzbrojeni w wyprawkę, spis lektur i podręczników, ruszamy na łowy. Najładniejszy piórnik, zeszyty z bohaterami uwielbianej kreskówki, najmodniejszy torni ster, aby zadać szyku przed rówieśnikami - w tym rozgorączkowanym poszukiwaniu łatwo umyka to co najważniejsze.
Dobre nastawienie to połowa sukcesu
Siedmiolatek szczególnie wymaga specjalnego traktowania. Niedawny absolwent przedszkola tak naprawdę nie wie, co go czeka, więc rodzice mają decydujący wpływ na to, jak pierwszak zareaguje na nowe otoczenie. Pozytywne nastawienie jest niezwykle ważne, toteż przyjazna atmosfera, jaką potrafią stworzyć tylko rodzice, znacznie ułatwi świeżo upieczonemu uczniowi start po wiedzę.
Może warto przypomnieć sobie swoje „szczenięce lata"? Oglądanie starych zdjęć, na których, z obowiązkową tarczą, mundurkiem i dwoma kucykami związanymi wstążeczką uśmiecha się mama, to dobra lekcja (niedawnej) historii. Wspominanie wraz z pociechą Twoich zabawnych sytuacji i niezwykłych nauczycieli na pewno oswoi lęk przed nieznanym i przysporzy wiele radości!
Nie mów, że nauka w szkole to pasmo wyrzeczeń, pokaż raczej dziecku, ile nowych ciekawych rzeczy będzie teraz robić. Literki i cyferki, słoneczka za dobre sprawowanie to tylko część atrakcji. To także czas poznawania kolegów i koleżanek, zawierania nowych przyjaźni, czasem na całe życie.
Wspólnie z pierwszakiem przygotuj miejsce do nauki - jego własny kącik, gdzie nic nie będzie rozpraszać jego uwagi. Odrabianie lekcji przed telewizorem albo ekranem komputera mija się z celem! Znajdź miejsce na tornister, książki i zeszyty. Na biurku, z prawej strony, powinna się znaleźć lampka. Krzesło z regulowaną wysokością siedziska i oparcia pozwoli utrzymać wyprostowaną postawę. Wyznaczcie też wspólnie godzinę odrabiania pracy domowej, pozostawiając wystarczająco dużo wolnego czasu na odpoczynek i zabawę. Jeśli możesz, jeśli Twoja pociecha tego potrzebuje - usiądźcie wspólnie do lekcji. Przypominaj, jeśli zapomni zrobić zadania domowe, ale nigdy nie krzycz - wtedy już zupełnie przestanie rozumieć, a nauka stanie się przykrym obowiązkiem.
Często rozmawiaj - znajdź czas, aby wysłuchać najświeższych szkolnych wieści. Codzienna rozmowa o tym, co się wydarzyło w klasie to najlepsza metoda, aby mieć kontrolę nad szkolnym czasem naszego dziecka. Obserwuj jego zachowanie, a od razu się zorientujesz, jeśli pojawiają się jakieś problemy.
Nie traktuj wywiadówki jak przykrego obowiązku. Twoja współpraca z wychowawcą na pewno wyjdzie maluchowi na dobre - kto zna go lepiej niż Ty? Dzięki rozmowie z nauczycielem możesz znaleźć rozwiązanie wielu problemów i jeszcze lepiej pomagać uczniowi w rozwoju. Dowiesz się z niej czy pierwszoklasista nawiązuje kontakt z rówieśnikami, dobrze się czuje w murach podstawówki i wykazuje zainteresowanie zajęciami. Również uwagi wymienione z innymi rodzicami mogą okazać się bezcenne.
Tekst ze slask.miastodzieci.pl, całość czytaj TUTAJ