Follow us on Twitter
Start Wychowanie Wiek wczesnoszkolny


 

Niedawno w Polsce wprowadzono możliwość prowadzenia edukacji dzieci metodą homeschoolingu, tak popularnego na Zachodzie. jakie plusy i minusy ma ta metoda? Na czym polega? Warto o tym mówić, to rozważać, warto o tym też i czytać. nauczanie domowe może byc szansą, może być i zagrożeniem. A może jednym i drugim? Te kwestie rozważa Imelda Chłodna w artykule "Nauczanie domowe - szansa czy zagrożenie" zamieszczonym w papierowej wersji miesięcznika "Cywilizacja": nr 31.

 

Wielka Brytania jest jednym z nielicznych krajów świata, gdzie naukę w szkołach zaczynają pięciolatki. Raport Cambridge Primary Review ostrzega jednak, że wysyłanie dzieci w tym wieku do szkół nie tylko przynosi niewielkie korzyści, ale może być wręcz szkodliwe. Z licznych badań wynika, że dzieci, które zaczynały się uczyć później, miały często lepsze wyniki w nauce. Eksperci zauważają też, że pięcioletnie dzieci bardzo łatwo zniechęcić do szkoły.

– W tym wieku dzieci dopiero dojrzewają do nauki. Jeśli cztero- czy pięciolatki będą miały poczucie, że coś im nie wychodzi, może być ciężko przekonać je do szkoły – mówi Gillian Pugh, szefowa komitetu doradczego Cambridge Primary Review.

Liczący ponad 600 stron raport to efekt największych badań szkolnictwa podstawowego Anglii od 40 lat. Jego opracowanie zajęło cztery lata.

Autorzy doszli do wniosku, że w kraju obowiązuje zły system egzaminów państwowych, które szablonowo oceniają postępy w nauce. Skrytykowano też rządzącą Partię Pracy za to, że odkąd doszła do władzy w 1997 roku, państwo przejęło zbyt wielką kontrolę nad systemem nauczania.

„Trzeba przywrócić zasadę, że ani rząd, ani jego agendy nie mówią nauczycielom, jak mają uczyć” – napisano w raporcie.

Politycy są zaskoczeni konkluzjami raportu. Ich zdaniem im wcześniej dzieci pójdą do szkoły, tym lepiej kraj będzie przygotowany na wyzwania globalizacji. – Świat poszedł do przodu od czasu, kiedy zabrano się do tego raportu – stwierdził minister szkolnictwa Vernon Coaker.

W Anglii, Walii i Szkocji obowiązek chodzenia do szkoły w wieku pięciu lat wprowadzono już w 1870 roku, kiedy przemysł błyskawicznie się rozwijał, a fabryki potrzebowały wykształconych kadr. Oprócz Anglików tak wcześnie do szkoły idą jedynie Holendrzy i Maltańczycy.

 

Cyt za rp.pl, całość czytaj TUTAJ

 

Chcielibyście sami uczyć swoje dzieci w domu, ale nie bardzo wiecie, jak to robić? Oto kilka sprawdzonych sposobów. Pamiętają Państwo komiksy o Tytusie, Romku i A’Tomku. Pewnego dnia A’Tomek zamknął się w łazience. Przyjaciele nie wiedzieli, co się dzieje. Wreszcie drzwi się otworzyły. Okazało się, że A’Tomek podłączył odkurzacz do wanny i w ten sposób skonstruował nowy pojazd – wannolot. Tym pojazdem wesoła grupka okrążyła kulę ziemską. Komiksy o Tytusie, Romku i A’Tomku w większości powstały w PRL. W czasie, gdy szkoła była jednym z narzędzi komunistycznej indoktrynacji. Sam Papcio Chmiel dawał jej odpór, tworząc komiksy popijane coca-colą. Nie w coca-coli jednak tkwiła ich siła, ale w przygodach. Te zaś miały na celu przekazywanie wiedzy inaczej niż w oficjalnej szkole. Kiedy więc Tytus musi zdawać poprawkę z geografii Polski, nie zamyka się w szkolnej bibliotece, ani nie wynajmuje korepetytora, ale udaje się w szaloną podróż po kraju. Trudno o komiks bardziej użyteczny dla rodziców uczących swoje dzieci w domu.

 

Cyt za Gość Niedzielny 40/2009, całość czytaj TUTAJ

 

 

kredki

Środek wakacji - czyli szczyt odprężenia? Nie dla rodziców, których pociechy wkrótce rozpoczną naukę w szkole. 1 września zbliża się wielkimi krokami, a tu okazuje się, że przygotowania do tego dnia nawet się nie zaczęły. Zafrasowanych rodziców ogarnia szał zakupów - uzbrojeni w wyprawkę, spis lektur i podręczników, ruszamy na łowy. Najładniejszy piórnik, zeszyty z bohaterami uwielbianej kreskówki, najmodniejszy torni ster, aby zadać szyku przed rówieśnikami - w tym rozgorączkowanym poszukiwaniu łatwo umyka to co najważniejsze.

 Dobre nastawienie to połowa sukcesu

Siedmiolatek szczególnie wymaga specjalnego traktowania. Niedawny absolwent przedszkola tak naprawdę nie wie, co go czeka, więc rodzice mają decydujący wpływ na to, jak pierwszak zareaguje na nowe otoczenie. Pozytywne nastawienie jest niezwykle ważne, toteż przyjazna atmosfera, jaką potrafią stworzyć tylko rodzice, znacznie ułatwi świeżo upieczonemu uczniowi start po wiedzę.

Może warto przypomnieć sobie swoje „szczenięce lata"? Oglądanie starych zdjęć, na których, z obowiązkową tarczą, mundurkiem i dwoma kucykami związanymi wstążeczką uśmiecha się mama, to dobra lekcja (niedawnej) historii. Wspominanie wraz z pociechą Twoich zabawnych sytuacji i niezwykłych nauczycieli na pewno oswoi lęk przed nieznanym i przysporzy wiele radości!

Nie mów, że nauka w szkole to pasmo wyrzeczeń, pokaż raczej dziecku, ile nowych ciekawych rzeczy będzie teraz robić. Literki i cyferki, słoneczka za dobre sprawowanie to tylko część atrakcji. To także czas poznawania kolegów i koleżanek, zawierania nowych przyjaźni, czasem na całe życie.

Wspólnie z pierwszakiem przygotuj miejsce do nauki - jego własny kącik, gdzie nic nie będzie rozpraszać jego uwagi. Odrabianie lekcji przed telewizorem albo ekranem komputera mija się z celem! Znajdź miejsce na tornister, książki i zeszyty. Na biurku, z prawej strony, powinna się znaleźć lampka. Krzesło z regulowaną wysokością siedziska i oparcia pozwoli utrzymać wyprostowaną postawę. Wyznaczcie też wspólnie godzinę odrabiania pracy domowej, pozostawiając wystarczająco dużo wolnego czasu na odpoczynek i zabawę. Jeśli możesz, jeśli Twoja pociecha tego potrzebuje - usiądźcie wspólnie do lekcji. Przypominaj, jeśli zapomni zrobić zadania domowe, ale nigdy nie krzycz - wtedy już zupełnie przestanie rozumieć, a nauka stanie się przykrym obowiązkiem.

Często rozmawiaj - znajdź czas, aby wysłuchać najświeższych szkolnych wieści. Codzienna rozmowa o tym, co się wydarzyło w klasie to najlepsza metoda, aby mieć kontrolę nad szkolnym czasem naszego dziecka. Obserwuj jego zachowanie, a od razu się zorientujesz, jeśli pojawiają się jakieś problemy.
Nie traktuj wywiadówki jak przykrego obowiązku. Twoja współpraca z wychowawcą na pewno wyjdzie maluchowi na dobre - kto zna go lepiej niż Ty? Dzięki rozmowie z nauczycielem możesz znaleźć rozwiązanie wielu problemów i jeszcze lepiej pomagać uczniowi w rozwoju. Dowiesz się z niej czy pierwszoklasista nawiązuje kontakt z rówieśnikami, dobrze się czuje w murach podstawówki i wykazuje zainteresowanie zajęciami. Również uwagi wymienione z innymi rodzicami mogą okazać się bezcenne.

 

Tekst ze slask.miastodzieci.pl, całość czytaj TUTAJ

 

Edukacja sześciolatków, tak głośno zapowiadana przez ministerstwo, okazała się niewypałem, przynajmniej w tym roku.Najpierw, z powodu cięć budżetowych, resort oświaty zrezygnował z dzielenia sześciolatków według miesięcy urodzenia, i zaproponował pierwszą klasę „dla chętnych”. Teraz okazuje się, że tych chętnych jest śmiesznie mało. W Częstochowie – 17 dzieci, w Sosnowcu – 10, w Gliwicach – 6. Tylko 3 proc. sześciolatków zacznie we wrześniu naukę w pierwszej klasie – wynika z raportu „Gazety Wyborczej”. Czy nie jest to znak, że ministerstwo chce nasze dzieci uszczęśliwić na siłę?

 Całość czytaj TUTAJ

 
"Trzeba powiedzieć jasno: obecny system szkolny w Polsce jest absurdalny. Jego główna cecha to… brak czasu na porządną naukę."
 
"Jeśli rodzice wezmą wiejskie szkoły w swoje ręce, może uda się je uratować przed likwidacją.Szkoły są tak naturalnym elementem krajobrazu miejskiego, że nie wyobrażamy sobie, by mogło ich zabraknąć. Ale na wsi, gdzie od najbliższego asfaltu dzieli mieszkańców czasem odległość kilku kilometrów, sytuacja nie jest już tak oczywista. Wiejskie szkoły coraz częściej są likwidowane. W tej chwili zagrożonych likwidacją jest 3714 szkół podstawowych, 650 gimnazjów i 2510 szkół ponadgimnazjalnych. Ratunkiem dla nich może być przejęcie przez lokalne stowarzyszenie, powołane przez rodziców."
 
...i to nie ze względu na oceny czy wymagania.
 
Polish English French German Icelandic Italian Russian Spanish Swedish Ukrainian
Nasi przyjaciele
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
Nasza strona na Facebook'u
ABC rodzica na Twitter
Kanał RSS