Follow us on Twitter
Start Czas wolny Turystyka i agroturystyka Bałkany - Strona 5

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Spis treści
Bałkany
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Wszystkie strony

 

Przyjechaliśmy do miasta Mostar.

Nie słyszałam o nim wcześniej, ponieważ gdy oglądałam  dawno temu wiadomości dotyczące wojny w Bośni w mojej głowie utkwiło tylko Sarajewo. Kolejne zniszczenia, kolejne bomby, kolejni zabici. Mostar pozostał gdzieś w tle, mimo, że został w połowie spalony, ostrzelany, zbombardowany. Nie wiem czy kiedykolwiek widziałam równie smutny widok- ślady wspaniałego miasta, budowle pokryte wymyślnymi wzorami, wysokie mury ozdobione finezyjnymi wykończeniami, biurowce w nowoczesnych kształtach, hotele, których okrągłe balkony, niegdyś zapewne pełne najszykowniejszych turystów, teraz odbijały się puste w lśniących wodach rzeki przepływającej przez centrum. Wszystko to niszczeje, porośnięte trawami, dziurawe od kul, ostrzegające tabliczkami, aby nie podchodzić zbyt blisko, nie do odbudowania i nie do zburzenia. Stoi jako żywy obraz zniszczenia, którego może dokonać człowiek. Stoi jako świadectwo o tych, którzy tu zginęli. Mimo, że z ruinami przeplata się to, co ocalało;  przytulne kawiarenki, małe hotele, kramy pełne kartek pocztowych i innych pamiątek, to w tym mieście nie można spacerować normalnie, jak gdyby nigdy nic. A jednak, ci, którzy tu mieszkają, starają się o to każdego dnia.
Znalazłszy nocleg w Mostarze, udaliśmy się do położonego w pobliżu Medjugorie.

 Image

To popularne miejsce kultu wprost roi się od turystów, czasem ma się wrażenie, że tylko dla nich zostało ono stworzone, przechodząc obok sklepów z pamiątkami natrafić można tu dosłownie na wszystko, widziałam nawet śliniak dla niemowlaka z nadrukiem Maryi. Oj, ciekawe, jak owa ,,święta” pamiątka wyglądałaby po zetknięciu z zupką jarzynową…Nieco dalej od zgiełku straganów, w miejscu objawień, pośród rozgrzanych kamieni, można słyszeć odgłosy tysięcy świerszczy. Pielgrzymi czuwają tu na cichej modlitwie, patrzą i myślą… Próbowałam wyobrazić sobie, jak to wszystko wyglądało. Tutejsze dzieci, biegające po pagórkach i sam moment objawienia. Niestety, moja wyobraźnia nie sięgnęła aż tak daleko. Choć, przy wtórze cichej muzyki świerszczy Medjugorie było chyba najlepszym miejscem na cud, jakie można sobie tylko wyobrazić.

 

 

Chorwacja

Do ślubu, na który byliśmy zaproszeni pozostawało coraz mniej dni. W upale lipcowego słońca ruszyliśmy więc dalej, do ostatniego kraju wieńczącego naszą podróż- Chorwacji. Przejechaliśmy kawał wybrzeża poszukując odpowiedniego miejsca do kąpieli wzdłuż stromych urwisk. W końcu udało nam się wypatrzeć dziką plażę, nie będącą własnością żadnego z tutejszych kurortów. Na nielegalnym parkingu oprócz naszego stało jeszcze kilka innych z Polski. Morze Adriatyckie jest gorące, podobnie jak powietrze wokół niego. Skleciliśmy więc prowizoryczny namiot z ręczników, ubrań i znalezionych naprędce patyków, aby chronić przed niemiłosiernym słońcem delikatną skórę naszego dziecka. Po krótkiej kąpieli i jeszcze krótszym opalaniu, wpakowaliśmy się z powrotem w nasze rozgrzane do granic możliwości auto i ruszyliśmy na poszukiwania noclegu. Niestety, Chorwaci wyceniają swoje usługi noclegowe bardzo wysoko, toteż zrezygnowani po bezowocnym poszukiwaniu, rozłożyliśmy tylne siedzenia i spędziliśmy noc w samochodzie.

 

Image Właściwie to już prawie koniec. O poranku ponownie skusiliśmy się na kąpiel w morzu, tym razem zamiast sztucznego, mieliśmy naturalne schronienie w cieniu drzew. Synek uciął sobie drzemkę na świeżym powietrzu, przeczuwając zapewne czekające go jeszcze tego samego dnia trudy podróży powrotnej. Wracaliśmy bowiem do Polski, nie robiąc po drodze żadnej przerwy…Mknęliśmy poprzez Chorwację, która na północy zupełnie przypomina nasz kraj, przez Węgry, oglądając nocą sławne jezioro Balaton i przez Słowację, podziwiając wschód słońca nad stromymi Tatrami…
   Wyczerpani, wciąż słoni od wód Adriatyku, wróciliśmy wreszcie do domu. Minęło kilka dni, przebrzmiał Mendellshon z wesela, a nam znów chciało się  jechać dalej. Cóż, w końcu po to zostało stworzone gorące lato…



 
Share
Polish English French German Icelandic Italian Russian Spanish Swedish Ukrainian
Nasi przyjaciele
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
Nasza strona na Facebook'u
ABC rodzica na Twitter
Kanał RSS