Follow us on Twitter
Start Psychologia Rozwiązywanie problemów Kiedy szkoła karze dziecko nadpobudliwe za objawy ADHD

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

Szkoły nieświadome krzywdy jakiej robią dziecku nadpobudliwemu biorą się do karania ucznia za objawy ADHD.

Jest to zbrodnia na naszych dzieciach. Krzywdy jakich doznają małoletni na zawsze zostaną w ich psychikach.

Takie metody stosowano wobec mojego syna Tomka.

Mam nadzieję, że nauczyciele, pedagodzy, psycholodzy którzy w ten sposób krzywdzą dzieci nadpobudliwe zastanowią się... zmienią coś w sobie... aby potem zmieniać coś w naszych dzieciach i w nas rodzicach.

Artykuł mój powstał dzięki nauczycielom którzy niszczyli Tomka i moją rodzinę, natomiast dedykuję go grupie nauczycieli którzy są w tej szkole... dedykuję tym którzy walczyli o moje dziecko, pomagali mu, wspierali go. Dziękuję im za pomoc w tych trudnych chwilach kiedy bronili nas przed agresją drugiej grupy pedagogów i rodziców nastawionych do nas co najmniej negatywnie.

 

1. Dziecko prawie nigdy nie uważa na lekcji


Naszemu małemu dzieciaczkowi jest bardzo trudno usiedzieć na lekcji nie wiercąc się , a co dopiero skupić się przez długie 45 min na zajęciach prowadzonych przez nauczyciela.

Dzieciak w takich sytuacjach zaczyna przeszkadzać. Tutaj powinna zacząć się rola nauczyciela - wystarczy poprosić ucznia o starcie tablicy, zapytać go, pochwalić ...

Niestety pewna grupa pedagogów stosuje metody następujące : uwaga, nastawianie innych dzieci przeciwko takiemu uczniowi, wzywanie rodzica "nieposłusznego" dziecka...

Takie zachowanie nauczyciela wzmacnia objawy nadpobudliwości, burzy relacje między uczniami w klasie, i co najgorsze niszczy samoocenę nadpobudliwego ucznia, wytwarzając u niego zachowania obronne (co taki nauczyciel skrupulatnie "przerabia" w agresję).

 

2. Biega po klasie, wygłupia się, robi głupie miny

 

Jako wnuczka i córka nauczycieli zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe dla nauczyciela.

Niestety to jest objaw ADHD i aby nie wzmacniać takich zachowań nauczyciel powinien poważnie podejść do problemu. Jednak mamy tylu leniwych nauczycieli, którzy nie zdają sobie sprawy, że bycie nauczycielem to misja - i robią wszystko aby nasze dzieci w niedługim czasie odgrywały rolę pajacyków i psów do bicia w szkole.

Jakie mają "ciekawe" wytłumaczenie: "nie mają dzieci dobrych ocen, bo ten wstrętny dzieciak rozbija klasę".

Dziękuję mojej babci Marii Ziemiańskiej, długoletniej nauczycielce klas 1-4 w Łańcucie - która nauczyła mnie kochać ludzi takimi, jakimi są - co zdecydowanie ułatwia mi walkę o dzieci nadpobudliwe. Wiem, że takich pedagogów jest wielu, zdaję sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy sami w tej nierównej walce i za to gorąco dziękuję.

 

3. Nigdy nie zaznacza zadań, nie pamięta co było zadane


Wydawałoby się, że zaznaczenie dziecku (zwłaszcza w klasie integracyjnej) co jest na zadanie, nie sprawia nauczycielowi większego problemu.

Niestety pewną grupę kadry nauczycielskiej to przerasta.

Jeżeli trafi się dziecku z ADHD taka szkoła... cóż wszystko leży w rękach innych dzieci i rodziców. Nie zapominajmy, że zawsze znajdzie się uczeń, który pomoże i podyktuje nam, co było zadane.

W tym punkcie dziękuję Adamowi i jego rodzicom - to dzięki nim Tomek mógł odrobić zadanie domowe.

 

4. Zeszyty takiego ucznia są niestaranne, brakuje notatek 

 

Niestety prawie każde dziecko z ADHD ma dysgrafię.

Można pomyśleć: mały problem - niestety nie. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że my rodzice próbujemy wszystkiego, dziecko trenuje pisanie literkę po literce i... nic z tego.

W tym przypadku znajdują się nauczyciele, którzy dają uczniowi jedynki - świetna praca, aby dobić dzieciaka i jego rodziców.

Punkt 4 jest moim podziękowaniem dla nauczycieli, którzy starali się rozszyfrować Tomka pismo i nie obniżali mu ocen za "bazgranie".

 

5. Reakcja natychmiastowa - potem myślenie 

 

Tu chciałabym zwrócić uwagę opiekunom dzieci na większą uwagę. Nasze pociechy wpadają na ulicę, gdy jedzie samochód, wychodzą na najwyższe drzewa, ryzykują, nie myśląc.

W tej sytuacji nieważne jest podejście pedagoga do ucznia - rodzic, nauczyciel, opiekun nie ma wyjścia - musi bardziej uważać, aby uniknąć tragedii.

Reakcje takie widoczne są także w innym zachowaniu naszych pociech - ktoś go uderzy, zaczepi i nadpobudliwe dziecko natychmiastowo reaguje.

Punkt ten jest dla mnie bardzo bolesny. Niestety często słyszałam: "Nieważne kto zaczął, ważne, że Tomasz brał w tym udział". Tomek był karany... a jego samoocena leciała w dół.

 

 6. Wetuje wszystko, po chwili przemyśleń akceptuje propozycje dorosłych.

 

Niby nic - ale dorośli robią z tego wielki problem. Pozwólmy naszym dzieciom zatrzymać się w natłoku myśli, w ciągłej gonitwie. Zaproponujmy, pokażmy trochę cierpliwości, na pewno zaprocentuje.

 

Artykuł ukazał się na łamach strony Rodzicielska www

 

 

 

 
Share
Polish English French German Icelandic Italian Russian Spanish Swedish Ukrainian
Nasi przyjaciele
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
Nasza strona na Facebook'u
ABC rodzica na Twitter
Kanał RSS