Bardzo różne są zachowania rodziców przed zabraniem dziecka do domu. Jedni mówią o adopcji najbliższym, szukają pomocy i porady, nawiązują kontakt z rodzinami adopcyjnymi. Inni swoją decyzję utrzymują w tajemnicy do ostatniej chwili. Są takie małżeństwa, które decydują się nawet na symulowanie ciąży. Jeżeli w pełnym napięcia i niepewności okresie oczekiwania na przybycie dziecka do domu małżonkowie nie informują nikogo o swojej decyzji, to nie otrzymują tak bardzo potrzebnego im wtedy wsparcia."
"Gdy dziecko jest już w domu, rodzice zasypywani są często pytaniami dotyczącymi jego pochodzenia, stanu zdrowia czy rodziców biologicznych. Wtedy pod wpływem silnych emocji ujawniają niepotrzebnie wiele szczegółów i spraw, które w przyszłości mogą niekorzystnie odbić się na dziecku. Dlatego bardzo ważne jest wcześniejsze przygotowanie wymijających odpowiedzi dla najbardziej wścibskich pytających. A szczegóły i okoliczności adopcji powinny być omawiane tylko z najbliższymi i później z samym dzieckiem.
W wieku przedszkolnym dzieci zaciekawione są ciążą i zastanawiają się, czy one też rosły w brzuchu swojej mamy, jak inne dzieci. Zaczynają o to pytać. Niektórzy psychologowie zalecają w takim wypadku krótkie zaprzeczenie i oczekiwanie na następne pytania dziecka, które jest w tym okresie bardziej zafascynowane rozwojem dziecka w łonie kobiety i wydostawaniem się na zewnątrz, niż tym, w czyim brzuchu rosło. Gdy jednak pyta wprost, gdzie było przed urodzeniem i dlaczego mama nie nosiła go w swoim brzuchu, jest to sygnał dla rodziców do rozpoczęcia rozmowy o adopcji. Najwłaściwsze wydaje się wytłumaczenie, że stało się tak z powodu ich choroby, że urodziła je inna kobieta, ale nie mogła go wychowywać. Natomiast oni bardzo chcieli i mogli sobie na to pozwolić, dlatego dziecko jest teraz razem z nimi. Podczas tych pierwszych rozmów dużym wsparciem mogą być albumy ze zdjęciami, księgi pamiątkowe, zapisane pierwsze słowa i inne osiągnięcia dziecka. Dzięki nim tematem rozmowy staje się przede wszystkim to, jak rozwijało się i ile radości wniosło dziecko do rodziny, a nie jak się w rodzinie znalazło."
Charaktery.eu
Całośc czytaj TUTAJ

