"Między 6 a 10 miesiącem życia dziecka rozpoczyna się kolejny etap w rozwoju, jakim jest proces separacji. Przypomnijmy, że jest on niemożliwy, jeśli nie doszło wcześniej do pełnej symbiozy. Według M. Mahler możemy wyróżnić dwa sygnały świadczące o owym przełomie. Są to: uśmiech - jako oznaka rozpoznania twarzy matki - oraz płacz i lęk - jako reakcja na obce osoby. Dziecko zaczyna więc wyraźnie rozróżniać "obiekt" (matkę) od innych osób.
Ta świadomość własnej odrębności fizycznej niesie jednak ze sobą także równoległe przeżycie silnego lęku separacyjnego. Lęk ten jest tutaj niejako reakcją na rozstanie z matką. Jest ona teraz wyraźnie odrębnym obiektem a zarazem nadal jedynym źródłem poczucia bezpieczeństwa dla dziecka. Jej obecność zatem jest wciąż niezbędna. Jak więc dziecko radzi sobie z tym rozstaniem?
Dorota Drużga: Wróćmy do korzeni. Całość artykułu TUTAJ

