| Spis treści |
|---|
| Usypianie bez łez |
| Strona 2 |
| Strona 3 |
| Strona 4 |
| Wszystkie strony |
Rodzi nam się dzieciątko. Jedna z pierwszych obserwacji świeżo upieczonego rodzica to ta, że tak mała kruszyna zasypia zazwyczaj niezależnie od okoliczności. W każdych warunkach jest w stanie usnąć: na spacerze, podczas ubierania, podczas ssania, przy muzyce, w samochodzie, na rękach i w łóżeczku. W tym wczesnym okresie życia potrzeba spania jest niezwykle silna, związana z bardzo szybkim wzrostem i rozwojem dziecka.
Najszybszy wzrost dokonuje się zwykle w okresie pierwszego półrocza, czasem trwa jeszcze krócej: 3-4 miesiące. Wtedy też zwykle rodzice nie mają problemu z usypianiem dziecka. Jeśli pojawiają się problemy to zazwyczaj od 7, choć jeszcze częściej od 9-10 miesiąca życia młodego człowieka. Na czym one polegają? Poprzednie sposoby usypiania zdają się przestawać działać, wydaje się, że samemu dziecku trudność sprawia przejście z jawy w sen. Najczęściej po ukończeniu 3 roku życia dziecko nabywa zdolność usypiania „jak dorosły” lub niemal jak dorosły.
Lat tych, miesięcy nie można podać precyzyjnie, ponieważ każde dziecko ma nieco inne tempo wzrastania, dojrzewania, różnie też postępują rodzice. Jednak zazwyczaj najtrudniejszy okres, jeśli chodzi o usypianie to początek okresu poniemowlęcego czyli między 12 a 24 miesiącem. Wtedy też dziecko zazwyczaj śpi już tylko raz dziennie, niekiedy już po 2 urodzinach w ogóle zaprzestaje spania dziennego.

