Prawie każdy, kto zaczynał podstawówkę jeszcze jakieś dwadzieścia lat temu, pamięta ten obrazek: powrót ze szkoły do domu, pieszo, z kluczem dyndającym na szyi. Zapewne wielu dzisiejszych dwudziestoparolatków zdziwiłaby wiadomość, że takie powroty to w zasadzie pieśń przeszłości - podobnie jak zabawy kilkulatków na dworze bez nadzoru dorosłych. Tylko ci, którzy w międzyczasie zdążyli zostać rodzicami, nie będą zdziwieni - bo to właśnie oni nakładają coraz liczniejsze ograniczenia na życie swoich dzieci. Nakładają, chociaż sami pewnie należeli do rzeszy dzieciaków biegających samopas. Co się zmieniło?
e-dziecko.pl, całość czytaj TUTAJ
Dodaj komentarz

