"Kuba miał trzy lata, chodził do przedszkola. Nauczycielki oceniały go jako bardzo agresywnego. Chłopiec, który był otyły, co jakiś czas rozpędzał się, wpadał na jakieś dziecko i przewracał się na nie. Dodatkowo urządzał dantejskie sceny podczas posiłków. Na porządku dziennym było rzucanie resztkami jedzenia, plucie na nauczycielki kompotem lub chowanie się pod stół. Mama Kuby, pani dyrektor banku, nie miała pojęcia o przyczynach trudności jej syna w przedszkolu. Zapytana o problemy wychowawcze, początkowo nie potrafiła wymienić sytuacji, w których miałaby jakiś kłopot z Kubą. Owszem, bardzo się denerwował, gdy coś działo się nie po jego myśli, ale kiedy tylko dostał do ręki ulubione zabawki, po złości nie było już śladu..."
Charaktery.eu
Całość czytaj TUTAJ
{Mosmodule module=ArtBanners_bottom}

