| Spis treści |
|---|
| Maria Montessori |
| Strona 2 |
| Strona 3 |
| Wszystkie strony |
Podstawą metody Montessori jest nauczanie wielozmysłowe. Umożliwia to oddziaływanie na wiele zmysłów, co jest warunkiem niezbędnym do powstawania skojarzeń w procesie zdobywania doświadczeń i wiedzy. Podstawowy zasób pojęć, jakimi musi się posługiwać dziecko, aby móc zrozumieć otaczający je świat, bywa przyswajany tylko na drodze wielokrotnego powtarzania odbieranych przez nie wrażeń i kojarzenia ich z odpowiednimi nazwami i sytuacjami. Dlatego metody stosowane w postępowaniu rehabilitacyjnym z dziećmi głębiej upośledzonymi umysłowo okazują się najskuteczniejsze wtedy, gdy opierają się na uaktywnianiu różnorakich funkcji spostrzeżeniowych, pamięci, różnicowania bodźców, ćwiczeniu uwagi oraz na kojarzeniu ze sobą wrażeń wielozmysłowych.
Zajęcia rewalidacyjne wspomagające sferę ruchową są połączone z innymi rodzajami zajęć, rozwijającymi np. zasób pojęć słownych, czy też wyrabiających u dziecka orientacię przestrzenną. Wymóg uaktywniania sfery ruchowej realizowany jest przy okazji wykonywania każdego rodzaju pracy z materiałem montessoriańskim.
W metodzie Montessori, przy wykonywaniu niektórych ćwiczeń zaleca się dzieciom pełnosprawnym przesłonięcie oczu czarną opaską. Trudności wynikające z ograniczeń motorycznych lub osłabionej koordynacji ruchowej pokonuje się poprzez zastosowanie elementów spajających, które ułatwiają stabilizację poszczególnych części. Niemniej jednak stosowanie materiału montessoriańskiego w pracy z niepełnosprawnymi, nie może być prostym przeniesieniem zasad klasycznej metody Montessori. Włączenie dziecka niepełnosprawnego do grupy pełnosprawnych musi być poprzedzone jego indywidualną pracą z materiałem, którą wykonuje przy pomocy nauczyciela. Jeśli osiągnie wystarczające wyniki, włączane jest do prac w grupie.
Według zasad pedagogiki Montessori ważne miejsce w procesie kształtowania się człowieka zajmuje wychowanie religijne. Religijność jest według niej jest uniwersalnym sposobem odczuwania, towarzyszącym człowiekowi od początków istnienia świata.
Religijność nie jest czymś co MUSIMY dziecku dać. Tak jak każdemu człowiekowi jest dana zdolność mówienia, tak samo dana jest mu zdolność przeżycia religijnego. Tak jak w przypadku nauki języka, tak samo w przypadku religii istnieje pewna potencjalność, otwartość na religię. Ta zdolność do przeżyć religijnych - pojawiająca się w momencie narodzin - jest tęsknotą za całościowym zrozumieniem, dążeniem do transcendencji, a tym samym do wszechstronnego poznania świata i stworzenia.
Montessori wyróżniała w nauczaniu religijności, fazę odczuć i fazę nauczania. W fazie odczuć, charakterystycznej dla okresu wczesnego dzieciństwa, dziecko może przyjmować religię szybko, kompleksowo i nieświadomie. Decydujące jest przy tym środowisko rodzinne i najbliższe otoczenie, jako obszar przeżyć i doświadczeń religijnych. Małe dziecko myśli w sposób poglądowo-symboliczny i potrzebuje symboli religijnych w najbliższym otoczeniu, dlatego w przedszkolach Montessori jest kącik religijny.
Dziecko jest wrażliwe na oznaki miłości; obraz Boga rozwija poprzez relacje z drugim człowiekiem. Religii uczy się nie tylko poprzez słowa, ale również w sposób pośredni - poprzez wspólne działanie, naukę form grzecznościowych, sposób rozwiązywania sytuacji konfliktowych.
Wśród potrzeb uczuciowych małego dziecka ważne miejsce zajmuje potrzeba bezpieczeństwa. Odkrycie istnienia Bożej opieki jest dla niego radością i wzbudza w nim potrzebę modlitwy. Dzieci chcą się czuć bezpiecznie nie tylko w sferze fizycznej, chcą być ochraniane również prawem do indywidualności, chcą mieć prawo do sekretów, samodzielnych przemyśleń i spontanicznej aktywności.
M. Montessori uważała, że dorosłym jest potrzebny swoisty trening duchowy oczyszczający ich serca, podczas którego nabraliby głębokiej wiary w potrzebę poszanowania godności dziecka. Jest to trudne dla nas - dorosłych z powodu naszych defektów, które skłaniają do poszukiwania złych tendencji, także u dzieci. Skutkiem tego jest ciągłe ich poprawianie i upominanie. Informując dzieci o istnieniu dobra i zła, winniśmy koncentrować się na dobru i harmonii. Nie należy żądać i oczekiwać od dziecka zbyt wiele, lecz pamiętajmy, że dzieci w wieku od 3. do 6. lat odznaczają się nie tylko wielką wrażliwością, ale też zdolnością rozumienia rzeczy o wiele głębszą niż sądzimy.
Opracowano na postawie książek:
Lukaniuk-Quintanilla Anna „Szkoła Marii Montessori - historia i współczesność”
Montessori M. „Domy dziecięce”
Montessori M. "Dziecko w Kościele"
oraz artykułów:
Baran Zofia, Cyran Alfreda, Momora Zofia „Metoda Marii Montessori - historia i
Współczesność”
Łatacz Ewa „Pedagogika Marii Montessori-próba wykorzystania w pracy z dziećmi
Niepełnosprawnymi”
Rabianska Maria, Kruk Jolanta „Praca według założeń Marii Montessori”

