Follow us on Twitter
Start Czytelnia Postacie Janusz Korczak

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Spis treści
Janusz Korczak
Strona 2
Wszystkie strony

Image
 "Być człowiekiem znaczy posiadać kryształową
moralność, nieograniczoną tolerancyjność,
do pasji posuniętą pracowitość, dążyć do ciągłego
uzupełniania swego wykształcenia, pomagać innym".
— Janusz Korczak

Janusz Korczak (prawdziwe nazwisko Henryk Goldszmit) znany również jako "Stary Doktor", był lekarzem i pedagogiem.
Pochodził z rodziny zamożnego adwokata pochodzenia żydowskiego, która od dawna wrosła w polską kulturę i tradycję.

Gdy Henryk miał lat 18, wydarzyła się rodzinna tragedia. Śmierć ukochanego ojca zrujnowała materialnie rodzinę. Ciężar jej utrzymania spadł na barki Henryka, studenta medycyny. Sytuacja ta zmuszała go do udzielania korepetycji leniwym dzieciom bogatych rodziców.
Już w tym czasie zaczynał interesować się psychiką i warunkami życiowymi dzieci biednych. Był częstym gościem robotniczych dzielnic Powiśla, Solca, Woli i Starówki. Starał się pomóc najbiedniejszym. Chodził po domach, opowiadał baśnie, w wieczór wigilijny był św. Mikołajem roznoszącym groszowe podarki, pomagał w nauce. Wkrótce podjął działalność społeczną w Warszawskim Towarzystwie Dobroczynności. Uczył także ubogie dzieci.

Po skończeniu medycyny na Uniwersytecie Warszawskim rozpoczął pracę jako lekarz-pediatra w szpitalu dziecięcym w Warszawie. Wkrótce zyskał rozgłos jako lekarz darmowej klienteli. Swą wiedzę pogłębiał w klinikach Berlina, Londynu i Paryża.
Nie chciał jednak zrobić kariery w praktyce prywatnej, ale zapragnął być lekarzem i wychowawcą dzieci. Miał około 30 lat, gdy ostatecznie zrezygnował z założenia własnej rodziny.

Korczak włączył się do działalności Towarzystwa "Pomoc dla Sierot". Włączył się do starań o budowę domu, przystosowanego do potrzeb sierocińca. Do nowego budynku przy ulicy Krochmalnej 92 przeniesiono dzieci w 1912r. ze starego poklasztornego budynku przy ulicy Franciszkańskiej. Korczak objął funkcję dyrektora Domu Sierot i stał się jego mieszkańcem, zajmując izbę na poddaszu nad dziecięcymi sypialniami. Swą samotność związał z najbardziej osamotnionymi dziećmi, z sierotami. Miał wtedy 34 lata. Dom Sierot stał się warsztatem samodzielnej pracy i badań Korczaka. Tam wypracował swój system wychowawczy, a wieczorami i nocami pisał dzieła pedagogiczne i powieści.
Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę Janusz Korczak wspólnie z Marią Falską zorganizował zakład opiekuńczy dla dzieci i sierot z ubogich przedmieść Warszawy, dla dzieci działaczy robotniczych aresztowanych, więzionych i prześladowanych.

{Mosmodule module=ArtBanners_bottom} 


W okresie międzywojennym współpracował z Polskim Radiem, w którym pod pseudonimem Stary Doktor był jedną z najbardziej znanych osób w Polsce. Przez radio wygłaszał pogadanki o wychowaniu, których słuchano całymi rodzinami.

Gdy wybuchłą II wojna Światowa nie został zmobilizowany, bo miał wtedy już przeszło sześćdziesiąt lat. Z dużą ofiarnością włączył się jednak do cywilnej obrony Warszawy. Opatrywał rannych, przygarniał zagubione w czasie działań wojennych dzieci, chronił Dom Sierot. Przemawiał do dzieci przez radio, udzielając rad i wskazówek jak mają zachować się w tych trudnych dniach. Nie zdjął munduru w okupowanej Warszawie. Nie założył także opaski z gwiazdą Syjonu, którą hitlerowcy kazali nosić na rękawie wszystkim osobom pochodzenia żydowskiego. Został aresztowany i uwięziony. Jego byli wychowankowie po kilku miesiącach wykupili go za uskładane pieniądze.

Gdy na rozkaz okupanta utworzono w Warszawie Getto, przesiedlano Dom Sierot do coraz mniejszych lokali na Chłodną, później na Śliską. Życie w getcie to prawie dwa lata rozpaczliwych wysiłków wycieńczonego i schorowanego Korczaka o zdobywanie dla 200 wychowanków żywności, opału, leków itp.

W hitlerowskiej straszliwej akcji likwidacji Getta, zginął straszliwą śmiercią. Stał się symbolem męczeństwa tysięcy bezimiennych ofiar obozów zagłady.

Program wychowania Janusza Korczaka
W praktyce pedagogicznej Janusz Korczak był wrogiem zamkniętego, sztywnego, mało elastycznego systemu wychowawczego. Wskazywał ogólne kierunki działania, ogólne zasady, które wychowawca powinien dostosowywać zawsze do konkretnych potrzeb i warunków oraz do konkretnych dzieci w określonych sytuacjach

Myślą przewodnią stworzonej przez Korczaka koncepcji pedagogicznej była troska o rozwój samorządności dzieci i młodzieży przejawiającej się w różnych formach ich aktywności. Prawidłowego rozwoju samorządności upatrywał Korczak szczególnie
w prawidłowym funkcjonowaniu samorządu zakładowego.

Warto zwrócić uwagę w systemie wychowawczym Korczaka na zaspokajanie potrzeb emocjonalnych dzieci, co nie jest rzeczą łatwą w zakładzie wychowawczym obejmującym przeszło 100 dzieci. Temu celowi służyła opieka starszych dzieci nad nowo przybyłymi.
Dostrzeganie specyficznych i różnorodnych potrzeb dzieci i nieustanny wysiłek, by je zaspokoić stanowiły trwały i bardzo nowoczesny element systemu wychowawczego. Korczak utrzymywał bliski, niemal intymny kontakt z dziećmi, wyłaniał problemy zdrowotne, emocjonalne, z jaki się borykały. Wiedzę z tych kontaktów przekazywał wychowawcom, wyczulając ich na codzienne problemy.


Janusz Korczak był prekursorem walki o prawa dziecka, zwracał szczególną uwagę na nierównoprawną pozycję dzieci w społeczeństwie, ich zależność od dorosłych. Domagał się, by uznano, że dziecko jest pełnowartościowym człowiekiem od chwili narodzin, na każdym etapie swego istnienia i ma prawo być sobą, takim, jakim jest. Idee te znalazły odbicie
i rozwinięcie w stworzonym przez Korczaka nowatorskim – jak na tamte czasy – podejściu do wychowania, które respektowało potrzeby i dążenia dziecka do własnej aktywności i samodzielności, a zarazem realistycznie uwzględniało jego słabości.

Janusz Korczak był świadomy, ze jego idea wychowania nie była akceptowana przez władze państwowe. Pozostał sam i był zwalczany, zepchnięty na margines. Nie znajdował aprobaty władz społecznych i politycznych. Jednak w opinii publicznej zyskał uznanie jako ofiarny opiekun i wychowawca sierot, cieszył się szacunkiem i sympatią społeczeństwa. Korczak jest wzorem dla pedagogów współczesnych.

Opracowano na podstawie książek:

LEWIN Aleksander : „Gdy nadchodził kres. : ostatnie lata życia Janusza Korczaka”
LEWIN Aleksander „Tryptyk pedagogiczny : Korczak, Makarenko, Freinet”.
FALKOWSKA Maria  „Kalendarz życia, działalności i twórczości Janusza Korczaka”

 

{Mosmodule module=ArtBanners_bottom} 

 
Share

Komentarze  

 
+1 #2 Gość 2009-06-05 02:07
...jak kiedyś gdzieś usłyszałam, że Korczak tak naprawdę to święty, choć z racji niebycia chrześcijaninem nominalnie nigdy świętym nie zostanie.Ba, on nawet judaistycznym ortodoksem podobno nie był. I chyba właśnie też na tym polega.. świętość. Na byciu Człowiekiem.. przez duże C.
Cytować
 
 
+1 #1 Gość 2009-06-05 02:04
Myślę, że to ważne przypominać o Korczaku. Niby, w pedagogice mówi się o indywidualizacj i ale często kończy się na samych deklaracjach. Bardzo lubię wracać do pism tego Pedagoga. I zawsze, gdy chodzę ulicami dawnego getta, zwłaszcza Śliską, myślę o dziele tego człowieka. Sądzę, że jego idee nadal czekają na wcielenie w życie.
Cytować
 
Polish English French German Icelandic Italian Russian Spanish Swedish Ukrainian
Nasi przyjaciele
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
Nasza strona na Facebook'u
ABC rodzica na Twitter
Kanał RSS