| Spis treści |
|---|
| Dzieci potrzebują wsparcia i towarzyszenia |
| Strona 2 |
| Strona 3 |
| Strona 4 |
| Wszystkie strony |
Wychowanie człowieka. Takie zadanie staje przed większością ludzi na Ziemi, dlatego wydaje się nam, że to banalna sprawa. Rodzicielstwo i wychowanie jest stałym elementem naszej natury oraz kultury. Ale łatwe bynajmniej nie jest. Można się w czasie tego procesu spotkać z wieloma sztormami, czy rozbić o liczne rafy. To podróż z dzieckiem, z każdym dzieckiem z osobna. Jest to też podróż w głąb siebie samego.
O wychowaniu na przestrzeni wieków napisano wiele traktatów, które zawsze są odzwierciedleniem wiedzy ludzi danej epoki oraz ich doświadczeń. Bo każdy z nas ma swoją historię, napisaną po części już przed narodzeniem. Wartości, sposób myślenia, akceptowane sposoby bycia rodzice przyswoili od naszych dziadków, dziadkowie od swoich przodków i tak sztafeta dotarła do nas.
Przekazujemy życie dziecku i ...od razu rodzą się w nas oczekiwania. Często matki oczekujące wyobrażają sobie wygląd dziecka, to jak maleństwo słodko śpi w łóżeczku, spokojnie ssie pierś a potem przychodzi moment, że spotykają się ze swoim konkretnym dzieckiem i przeżywają zdumienie. Z racji tego, że wiele młodych mam i tatusiów nie miało wcześniej okazji zdobyć doświadczenia w opiece nad małymi dziećmi, dziwią się potrzebom dziecka. Pierwsze miesiące życia malucha są kontynuacją okresu prenatalnego – dziecko jest związane niewidzialną pępowiną – nie rzadko pragnie być, podobnie jak wcześniej, niemal stale żywione piersią, chce ciągle przebywać przy ciele matki, czuć kołysanie w podobny sposób jak je czuło będąc w „kieszonce życia”. Wszystkie te elementy opieki przestawiają je na inny sposób funkcjonowania po tej stronie ciała matki, rozwijają jego siły psychiczne i fizyczne.
Dziecko jest niesamowicie wymagające od samego początku aż do dorosłości, tylko, że na każdym etapie rozwoju na inny, specyficzny sposób. To, które jest wychowywane w kulturach bliższych naturze, bardziej pierwotnych, te człowiecze potrzeby ma zaspakajane jakby w marszu, towarzysząc matce w czynnościach dnia codziennego, trzymane na rękach, czy w chuście blisko ciała i źródła – piersi, śpiące w objęciach. Następnie stopniowo w niewymuszony sposób, wynikający z jego potrzeby włączania się, naśladowania przejmuje coraz to bardziej dorosłe obowiązki.
{Mosmodule module=ArtBanners_bottom}


Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.