Książka niezwykle ciekawa, stawiająca w centrum dziecko i jego rozwojowe potrzeby (ale nie rozpieszczanie). Może być doskonałą pomocą dla rodziców zwłaszcza spodziewających się pierwszego dziecka i nieco przerażonych, a jednocześnie zafascynowanych tą sytuacją.
Autorka podchodzi do dzieci jako pełnoprawnych osób, co więcej - osób komunikujących się z nami na swój sposób - za pomocą płaczu. książka uczy empatycznego spojrzenia na dziecko i jego potrzeby. Dyskusyjny może być i kontrowersyjny rozdział o nauce dziecka samodzielnego zasypiania już od samego początku, stanowi on nawet jakieś wyłamanie się z empatycznej postawy, mimo to jednak książka jako całość warta jest polecenia.
Warto jednak przy lekturze zwrócić uwagę na to, by nie paść ofiara złudzenia, że książka rozwiąże absolutnie wszystkie problemy z dzieckiem i w stu procentach pozwoli je - ku wygodzie rodziców - zaklasyfikować do jakiegoś schematu.
Dodaj komentarz

