CICD, czyli College for International Cooperation and Development (Szkoła Międzynarodowej Współpracy i Rozwoju), w Winsted Hall w Wielkiej Brytanii jest jedną z 12 działających na świecie szkół wolontariatu należących do ruchu Tvind. Humana zaś jest jedną z głównych organizacji tego ruchu.
Mao na biedę
Ruch Tvind powstał pod koniec lat 60.- Jego założycielem był 30-letni wówczas Mogens Amdi Petersen - duński nauczyciel zafascynowany maoizmem, wyrzucony z pracy za radykalne poglądy. W 1968 r. Petersen wyrusza z grupą przyjaciół w podróż do Indii. Są poruszeni panującą tam biedą. W 1970 r. zakładają DRH - Den Rejsende Hojskole (Wędrowna Szkoła Wyższa). Wysyła ona uczniów w najuboższe rejony świata (głównie do Afryki), by pomagając biednym, uczyli się życia. Charyzmatyczny Petersen szybko gromadzi wokół siebie kilkadziesiąt osób - głównie kobiet. Wspólnie kupują gospodarstwo w Tvind w Danii (od nazwy tej miejscowości weźmie nazwę cały ruch). Zakładają tam finansowane z budżetu państwa szkoły dla młodzieży sprawiającej trudności wychowawcze i dzieci specjalnej troski.
Pierwsi członkowie ruchu tworzą Laerergruppe (Wspólnotę Nauczycieli) - zamkniętą grupę, na czele której stoi Petersen. Członkowie Wspólnoty są jej w pełni podporządkowani - zobowiązują się nie zawierać do śmierci małżeństwa i przekazywać całe swoje dochody do wspólnej kasy. Utrudnia to ewentualne odejście z ruchu - ktoś, kto podejmie taką decyzję, musi wszystko zaczynać od zera. To m.in. dlatego w niektórych krajach Tvind uznawany jest za sektę.
W kolejnych latach Tvind rozbudowuje sieć szkół w Danii i Wielkiej Brytanii. Metody edukacyjne Nauczycieli budzą sporo wątpliwości. Ale dopiero w 1996 r. duńska Rigsrevisionen (odpowiednik NIK) po skontrolowaniu 33 szkół Tvind potwierdza: osoby zatrudniane jako nauczyciele nie mają do tego kwalifikacji, a uczniowie wykorzystywani są jako darmowa siła robocza. Władze odbierają szkołom Tvind subwencje i ogłaszają, że ich dyplomy nie będą honorowane. Niedługo potem zamknięte zostają także szkoły Tvind w Wielkiej Brytanii."
"Polityka" 20.03.2009, cyt za "Gazeta Wyborcza", całość tekstu czytaj TUTAJ

