"Myśl wyrachowana: Kto domaga się daru, łatwiej dostaje udaru.Dziecko
z probówki też jest darem bożym – tak zatytułowano wywiad z o. Marcinem
Lisakiem, dominikaninem, w „Gazecie Wyborczej”. Zapewne tytułowemu
stwierdzeniu chętnie przytaknęli wszyscy ci, którzy wcześniej z równą
ochotą doprowadzili do zabicia dziecka nieletniej, rzekomo zgwałconej,
„Agaty”. Pamiętacie? Bo tamto dziecko darem Bożym najwyraźniej nie
było. Powstała jakaś nowa kategoria daru. Do tej pory dar oznaczał coś,
co człowiek otrzymuje z inicjatywy ofiarodawcy. Gdy ktoś ten „dar”
wymuszał, był raczej poborcą haraczu, niż wdzięcznym odbiorcą prezentu.
|
Mimo postępów w dziedzinie ochrony praw, w szkole
wciąż szczególnie jaskrawo występuje nietolerancja dla nieuków i
dyskryminacja leniów
Kultura wysoka na ogół wymaga lat przygotowań i wyrozumiałości dla eksperymentów, więc trudno się dziwić, że ludzie folgują mniej ambitnej części swojej natury
Od lat każdy nauczyciel słyszy postękiwania: a po co mam się tego uczyć, przecież nie będzie mi to w życiu potrzebne
"Potrzeba jakichś ram dyscypliny jest potrzebą naturalną. I nie tylko wobec dziecka. My, dorośli, też tego potrzebujemy"
"Media straszą nas albo wymyślają rozrywkę, na
którą nikt w normalnym życiu nie miałby ochoty.
"Jak to możliwe, że mimo odkryć i wynalazków, które
codziennie zbliżają nas do osiągnięcia stanu wiecznej szczęśliwości,
śnieg i mróz wciąż stanowią wyzwanie?
Ludzie pocieszają się pieniędzmi, władzą, sławą, a jakoś nic im nie lepiej. A nie lepiej, gdyż nie dostali w przeszłości tyle miłości, czułości i piersi, ile potrzebuje mały człowiek. A teraz już za późno.
Felieton Konrada Wągrowskiego
"Nie, nie będę smarował, pozdrawiał, reklamował ani sugerował. Będę się
za to chwalił.
Felieton Agaty Passent
"Spojrzałam na to, czego mnie uczono, i zaczęłam zastanawiać się, jakim
cudem jeszcze funkcjonuję. Mam być efektywną i efektowną kobietą w
społeczeństwie obywatelskim, a formowano mnie na bierną maszynę do
powtarzania definicji za panią nauczycielką. W sumie bardziej cieszę
się niż żałuję, że skutecznie zapomniałam większość z tego, czego
uczono mnie w szkole. Co parę miesięcy wraca hasło, że oświatę trzeba
reformować, bo dzisiejsza szkoła nie przygotowuje nas do życia. A
Państwa przygotowywała?"
"W ramach poznawania egzotycznych dla mnie lądów zakupiłem za całe 19,90 zł lewackie pismo „Krytyka Polityczna” (lato 2008). Jego redaktor naczelny Sławomir Sierakowski uważany jest przez wielu za gwiazdę nowej, autentycznej lewicowości. Niektórzy twierdzą, że Bronisław Wildstein, kreśląc w swej książce Dolina Nicości postać niejakiego Pasikonika, myślał właśnie o Sierakowskim."
|
|