|
Strona 3 z 4
Skurcz wzroku
Może się na przykład okazać, że dziecko ma kłopoty z mięśniami obracającymi gałką oczną, które przy czytaniu (i tylko przy nim!) objawiają się zezem. Albo że cierpi na coś, co specjaliści nazywają spazmem akomodacyjnym. Akomodacja to zdolność oka do zmiany mocy soczewki, co pozwala nam wyraźnie widzieć z daleka i bliska. Spazm akomodacyjny to po prostu... skurcz oka.
No, może to za duże uproszczenie. Wygląda to tak: soczewka w naszym oku – której zawdzięczamy ostrość widzenia – „sterowana” jest niewielkimi mięśniami. W pewnych warunkach może dojść do trwałego skurczu tych mięśni, w efekcie czego soczewka przez długi czas będzie – zupełnie bez potrzeby – utrzymywana w stanie podwyższonej mocy. Efekt to niestabilny i rozmazany obraz oraz odczuwanie dużego zmęczenia przy patrzeniu na coś z bliska. Dlaczego tak się dzieje? – To wynik czegoś, co potocznie nazywam „przeciążeniem oczu do bliży” – mówi Anna Błaszczyk, optometrysta. – To utrapienie dzisiejszego świata. Choroba cywilizacyjna. Godzinami wpatrujemy się w telewizor, komputer, gazety, książki. Coraz rzadziej patrzymy w dal i dlatego mamy coraz większe kłopoty z prawidłowym widzeniem. Dlatego – gdyby to zależało ode mnie – dzieci powinny iść do szkoły dopiero w wieku 14 lat. Wtedy nasz narząd wzroku jest już ukształtowany i trudniej mu zaszkodzić nieprawidłowymi nawykami.
|
|
|
Komentarze użytkowników  |
|
Średnia ocen użytkowników
(0 głos)
|
|
Dodaj komentarz!
|