sie 13 2007
Kiedy szkoła karze dziecko nadpobudliwe za objawy ADHD PDF Drukuj Email
13.08.2007.
 

Napisany przez Monika Orłowska,

Opublikowane w : Psychologia, Terapia




Szkoły nieświadome krzywdy jakiej robią dziecku nadpobudliwemu biorą się do karania ucznia za objawy ADHD.

Jest to zbrodnia na naszych dzieciach. Krzywdy jakich doznają małoletni na zawsze zostaną w ich psychikach.

Takie metody stosowano wobec mojego syna Tomka.

Mam nadzieję, że nauczyciele, pedagodzy, psycholodzy którzy w ten sposób krzywdzą dzieci nadpobudliwe zastanowią się... zmienią coś w sobie... aby potem zmieniać coś w naszych dzieciach i w nas rodzicach.

Artykuł mój powstał dzięki nauczycielom którzy niszczyli Tomka i moją rodzinę, natomiast dedykuję go grupie nauczycieli którzy są w tej szkole... dedykuję tym którzy walczyli o moje dziecko, pomagali mu, wspierali go. Dziękuję im za pomoc w tych trudnych chwilach kiedy bronili nas przed agresją drugiej grupy pedagogów i rodziców nastawionych do nas co najmniej negatywnie.

 

1. Dziecko prawie nigdy nie uważa na lekcji


Naszemu małemu dzieciaczkowi jest bardzo trudno usiedzieć na lekcji nie wiercąc się , a co dopiero skupić się przez długie 45 min na zajęciach prowadzonych przez nauczyciela.

Dzieciak w takich sytuacjach zaczyna przeszkadzać. Tutaj powinna zacząć się rola nauczyciela - wystarczy poprosić ucznia o starcie tablicy, zapytać go, pochwalić ...

Niestety pewna grupa pedagogów stosuje metody następujące : uwaga, nastawianie innych dzieci przeciwko takiemu uczniowi, wzywanie rodzica "nieposłusznego" dziecka...

Takie zachowanie nauczyciela wzmacnia objawy nadpobudliwości, burzy relacje między uczniami w klasie, i co najgorsze niszczy samoocenę nadpobudliwego ucznia, wytwarzając u niego zachowania obronne (co taki nauczyciel skrupulatnie "przerabia" w agresję).

 

2. Biega po klasie, wygłupia się, robi głupie miny

 

Jako wnuczka i córka nauczycieli zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe dla nauczyciela.

Niestety to jest objaw ADHD i aby nie wzmacniać takich zachowań nauczyciel powinien poważnie podejść do problemu. Jednak mamy tylu leniwych nauczycieli, którzy nie zdają sobie sprawy, że bycie nauczycielem to misja - i robią wszystko aby nasze dzieci w niedługim czasie odgrywały rolę pajacyków i psów do bicia w szkole.

Jakie mają "ciekawe" wytłumaczenie: "nie mają dzieci dobrych ocen, bo ten wstrętny dzieciak rozbija klasę".

Dziękuję mojej babci Marii Ziemiańskiej, długoletniej nauczycielce klas 1-4 w Łańcucie - która nauczyła mnie kochać ludzi takimi, jakimi są - co zdecydowanie ułatwia mi walkę o dzieci nadpobudliwe. Wiem, że takich pedagogów jest wielu, zdaję sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy sami w tej nierównej walce i za to gorąco dziękuję.

 

3. Nigdy nie zaznacza zadań, nie pamięta co było zadane


Wydawałoby się, że zaznaczenie dziecku (zwłaszcza w klasie integracyjnej) co jest na zadanie, nie sprawia nauczycielowi większego problemu.

Niestety pewną grupę kadry nauczycielskiej to przerasta.

Jeżeli trafi się dziecku z ADHD taka szkoła... cóż wszystko leży w rękach innych dzieci i rodziców. Nie zapominajmy, że zawsze znajdzie się uczeń, który pomoże i podyktuje nam, co było zadane.

W tym punkcie dziękuję Adamowi i jego rodzicom - to dzięki nim Tomek mógł odrobić zadanie domowe.

 

4. Zeszyty takiego ucznia są niestaranne, brakuje notatek 

 

Niestety prawie każde dziecko z ADHD ma dysgrafię.

Można pomyśleć: mały problem - niestety nie. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że my rodzice próbujemy wszystkiego, dziecko trenuje pisanie literkę po literce i... nic z tego.

W tym przypadku znajdują się nauczyciele, którzy dają uczniowi jedynki - świetna praca, aby dobić dzieciaka i jego rodziców.

Punkt 4 jest moim podziękowaniem dla nauczycieli, którzy starali się rozszyfrować Tomka pismo i nie obniżali mu ocen za "bazgranie".

 

5. Reakcja natychmiastowa - potem myślenie 

 

Tu chciałabym zwrócić uwagę opiekunom dzieci na większą uwagę. Nasze pociechy wpadają na ulicę, gdy jedzie samochód, wychodzą na najwyższe drzewa, ryzykują, nie myśląc.

W tej sytuacji nieważne jest podejście pedagoga do ucznia - rodzic, nauczyciel, opiekun nie ma wyjścia - musi bardziej uważać, aby uniknąć tragedii.

Reakcje takie widoczne są także w innym zachowaniu naszych pociech - ktoś go uderzy, zaczepi i nadpobudliwe dziecko natychmiastowo reaguje.

Punkt ten jest dla mnie bardzo bolesny. Niestety często słyszałam: "Nieważne kto zaczął, ważne, że Tomasz brał w tym udział". Tomek był karany... a jego samoocena leciała w dół.

 

 6. Wetuje wszystko, po chwili przemyśleń akceptuje propozycje dorosłych.

 

Niby nic - ale dorośli robią z tego wielki problem. Pozwólmy naszym dzieciom zatrzymać się w natłoku myśli, w ciągłej gonitwie. Zaproponujmy, pokażmy trochę cierpliwości, na pewno zaprocentuje.

 

Artykuł ukazał się na łamach strony Rodzicielska www

 

 

 



   
Zacytuj ten artykuł na swojej stronie
Polecane
Drukuj
Dodaj do del.icio.us

Komentarze użytkowników  RSS z komentarzami
 

Średnia ocen użytkowników

   (0 głos)

 


Dodaj komentarz!
Imię i nazwisko
Email
Tytuł  
Komentarz
 
Maks. ilość znaków: 600
   Powiadom mnie o następnych komentarzach
   
   

Nie komentowano



mXcomment 1.0.7 © 2007-2008 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Joomla School Template by Joomlashack
School Joomla Templates and Joomla Tutorials
Emulacja Mame Violent Storm - praca za granicą - Fringe - serial - Rally`77 rajdy kjs opole - nawigacja navigon - Oferty firm - Zagubieni - Ustka - euro 2012