Follow us on Twitter
Start Rodzice Bycie Mamą Mama na studiach - Strona 4

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Spis treści
Mama na studiach
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Wszystkie strony

 

Na pytanie czy poleciłaby macierzyństwo innym studentkom Monika nieco się waha: ,,I tak i nie. Dlaczego nie: zazwyczaj niestabilna sytuacja mieszkaniowo - finansowa. Brak pracy. Najczęściej również kobiety lekko po 20-stce nie są jeszcze psychicznie gotowe na dziecko. Również mężczyźni w tym wieku to po większości nieodpowiedzialne dzieciaki.
Dlaczego tak: Mama studentka to zazwyczaj młoda osoba - pełna energii, zapału co jest ważne przy małym brzdącu, no i jakby nie patrzeć jest w najlepszym biologicznie wieku do zajścia w ciążę.”
Ostatecznie reasumuje: ,,Dlatego więc polecam zajście w ciążę w młodym wieku, ale gdy ma się odpowiednie zaplecze finansowe, odpowiedniego mężczyznę. Decyzja taka musi być bardzo przemyślana, bo jednak niesie duże konsekwencje ze sobą. Każdy powinien rozważyć ją indywidualnie.”

Ola z kolei odpowiada bez wahania: ,,Poleciłabym innym kobietom macierzyństwo zawsze- w czasie studiów, po nich, przed nimi. To najpiękniejszy dar od Boga. Małe rączki, boski uśmiech i słowo MA-MA dodają skrzydeł. Będąc studentką i mamą staram się podwójnie. Wiem, że nie mogę zawalić, bo odpowiadam nie tylko za siebie. Polecam bycie mamą w czasie studiów. Chociaż to skrócenie sobie młodości, chociaż nie mogę wychodzić z koleżankami na imprezy, iść na niezaplanowane piwo to WARTO. Bez żadnego zastanowienia. Gdy pójdę na dyskotekę cieszę się z niej podwójnie- czuję się jak studentka, przez chwilę nie myślę o zmianie pieluch i kolorze kupki. Ale wracam do domu i wtedy podwójnie doceniam to, że zostałam mamą. Budzi mnie cudowne MA-MA, MA-MA AAAAAAAM! i wiem, że postąpiłam słusznie”.

 

Decyzję o macierzyństwie na studiach ułatwi być może projekt polityki rodzinnej na lata 2007- 2013. Wedle jego założeń w przyszłości dla studiujących matek mają powstać przedszkola uniwersyteckie, gdzie będą one mogły zostawiać dzieci na czas zajęć. Ponadto każda mama będzie mogła skorzystać z indywidualnego toku zajęć, jak również korzystać z biblioteki na specjalnych, udogadniających warunkach.

Będąc sama mama studiującą, z radością czytam o wspomnianych zmianach. Polityka prorodzinna w dzisiejszych czasach wydaje się być zrozumiała, w końcu w ostatnich latach przyrost naturalny na ziemiach polskich nie gwarantuje nawet prostej zastępowalności pokoleń. Problem pozostaje w zmianie mentalności, zarówno wśród wykładowców ( których niechlubne zachowania zostały już w artykule przytoczone), jak i ogółu społeczeństwa, dla którego macierzyństwo na studiach nie oznacza wiele więcej niż niechcianej ciąży , a co za tym idzie- nieakceptowanego macierzyństwa. Jednak wypowiedzi młodych matek wskazują na zupełnie inny stan rzeczy- są one szczęśliwe w nowej roli i z powodzeniem łączą ją z obowiązkami studentek. Ich sytuacja materialna z pewnością nie należy do łatwych, dlatego to w gestii państwa leży zapewnienie im pomocy ( obecnie znikomej), rozumianej jako inwestycja w przyszłych obywateli.

Jestem przekonana, że owe pracowite mamy, skończywszy studia, odpłacą za te inwestycję z nawiązką…

 

 



 
Share
Polish English French German Icelandic Italian Russian Spanish Swedish Ukrainian
Nasi przyjaciele
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
Nasza strona na Facebook'u
ABC rodzica na Twitter
Kanał RSS