| Spis treści |
|---|
| Droga mleczna |
| Strona 2 |
| Strona 3 |
| Strona 4 |
| Wszystkie strony |

Coraz więcej polskich mam karmi piersią ponad standardowy wiek niemowlęcy. 30% polskich mam karmi minimum 12 miesięcy, a 9% karmi swoim mlekiem przynajmniej 24 miesiące.
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych pełnych 6 miesięcy. Następnie daje wskazówki, że wprowadzać należy żywność uzupełniającą, kontynuując karmienie piersią do dwóch lat lub dłużej, jeżeli tak sobie życzą mama i dziecko.
W krajach rozwijających się zaleca się, by utrzymywać je przez minimum 3 lata bądź dłużej. Również alergolodzy zachęcają do karmienia mlekiem matki co najmniej 3 lata dzieci, które są uczulone. Jako żywność uzupełniająca rozumiane są: produkty zbożowe, warzywa, owoce, mięso. Eksperci od spraw żywienia małego dziecka oraz karmienia piersią zauważają, że ilość mleka w diecie dziecka powinna się zmieniać stopniowo. Od wyłącznego karmienia piersią bez dokarmiania i dopajania do przewagi mleka w diecie w stosunku do żywności uzupełniającej w okolicy 12 miesięcy, gdzie 2/3 diety stanowić będzie mleko matki, a pozostała 1/3 to żywność uzupełniająca. Te proporcje stopniowo zmieniają się tak, że około 24 miesiąca dziecko może już akceptować w swym menu odwrócone proporcje. Inne publikacje podają odmienne proporcje: 3 mleka około roku do 1 całości diety w okolicy 2 lat.
Dzieci same nie rezygnują w pierwszym ani w drugim roku życia ze ssania piersi. Są odstawiane (czasem nieświadomie przez rodziców) przez używanie smoczków, butelek, wprowadzanie zbyt dużej ilości żywności uzupełniającej, omijanie karmienia piersią przez mamę lub jej nieobecność bądź niechęć do karmienia.
Również psychologia rozwojowa docenia karmienie piersią, podkreślając, że odgrywa ono kolosalną rolę w rozwoju więzi między matką a dzieckiem, szczególnie w zapewnieniu maluchowi przytulenia, kontaktu fizycznego. Zauważa ona także, że rozwój każdego dziecka odbywa się po wytyczonych przez przodków torach, ale także cechuje go znamię indywidualności. Zwłaszcza nurt humanistyczny dostrzega, że każdy człowiek powinien móc rozwijać się we własnym, charakterystycznym dla niego tempie. Zaspokojenie zaś potrzeb niższych (np. głód, potrzeba bezpieczeństwa) sprawia, że człowiek jest otwarty na rozwój potrzeb wyższych, np. poznawczych. Jeśli odniesiemy to do karmienia piersią, zaspokojenie potrzeby ssania, potrzeby bezpieczeństwa, jaka się wiąże z karmieniem piersią, będzie owocować szybszym, nieskrępowanym rozwojem.


Komentarze
wiadomo, ze mleko mamy jest najlepsze, ale naokolo slyszy sie tylko
"to Ty jeszce karmisz?"
"juz nie wolno, po roku lepsza jest mieszanka"
"odstaw go, to zacznie ladnie jesc inne rzeczy"
"po co tak sie meczysz"
"juz bys mogla skonczyc karmic, po co meczyc tak dziecko"
czasami rece opadaja od tych tekstow
ja karmie 19miesiescy ;)
A ja po prostu uważam, że jesteśmy ssakami i to najbardziej naturalna i potrzebna dla mojego dziecka rzecz. Nie mam żadnych wątpliwości.
Dobrze jest znaleźć podobnie myślące osoby.
Dziękuję.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.