Ani się obejrzałam (zwłaszcza że jakoś w pamięci nie odnotowuję, ile czasu karmię, wiem tylko w jakim wieku jest moje dziecko, a karmię po prostu z dnia na dzień, z godziny na godzinę, bez intensywnego analizowania tegoż zjawiska, tym bardziej, że karmienie sprzyja raczej myśleniu o wielu innych rzeczach "dookólnych"), a tu się okazało, że karmię już ponad rok. Ktoś powie - długo. Bywają i tacy, co mówią, że ZA długo.