Kolejne komercyjne święto wyciąga ku nam swoje szpony. Wyje i straszy. Rzuca dynią z wykrzywionym diabelsko uśmiechem. To Halloween.
JAK KWIATEK DO KOŻUCHA
Chwila zadumy nad grobami najbliższych, symboliczna świeczka, kwiaty. Pierwszy listopada- Dzień Wszystkich Świętych. Dzień od pokoleń wpisany w pamięć niemal wszystkich Polaków jako ten pełen refleksji, zadumy, jedności z tymi, którzy odeszli...
Odjazdowe kostiumy, żałosne bale przebierańców i dziecięce pukanie od drzwi do drzwi, aby dostać te parę cukierków lub batoników. To z kolei obraz naszego święta w wydaniu amerykańskim- Halloween. Czy- zapatrzeni w przyjaciela zza oceanu- przejmiemy taki właśnie scenariusz Dnia Wszystkich Świętych? W końcu, jakby nie patrzeć, Walentynki trafiły na podatny grunt, choć dla mnie osobiście idea tego święta nie jest do końca jasna.
Całość czytaj TUTAJ