| Spis treści |
|---|
| Zanim dziecko pójdzie do szkoły |
| Strona 2 |
| Strona 3 |
| Strona 4 |
| Wszystkie strony |
Podwyższanie opłat za pobyt w przedszkolu, likwidowanie placówek, zwłaszcza na wsiach, ubożenie społeczeństwa powoduje, iż od dziesięciu lat coraz mniej dzieci korzysta z nauczania i wychowania przedszkolnego.
Następstwem podjęcia nauki w szkole bez właściwego przygotowania są trudności z opanowaniem czytania, pisania i liczenia, a co za tym idzie - niechęć do szkoły, nauczycieli, rówieśników, prowadzące do nerwic i fobii szkolnych. Mimo tak poważnych skutków rzadko kiedy rodzice decydują się na odłożenie o rok zapisania dziecka do szkoły, a tym samym danie mu szansy nadrobienia zaległości. Uważają, że dla dziecka lepsze jest repetowanie klasy pierwszej niż zerówki.
Nic bardziej mylnego. Braki w wiedzy i umiejętnościach dziecka, wobec którego odroczenie obowiązku szkolnego jest wskazane, dotyczą często elementarnych wiadomości o otaczającym świecie, tym rzeczywistym, jak i abstrakcyjnym, czyli świecie głosek, liter, cyfr i liczb. Tej wiedzy nie uda się uzupełnić w toku zajęć z ponaddwudziestoosobową klasą o różnym stopniu rozwoju i wiedzy. W rezultacie dziecko, nie mogąc pojąć treści lekcji, zaczyna zajmować się czymś innym, rozpraszając uwagę pozostałych. Zaczynają się upomnienia i kary. Dziecko czuje się skrzywdzone przez nauczyciela, a często także przez rodziców, przypisujących mu lenistwo, nieuwagę, niechęć do szkoły. Także rówieśnicy przypną mu łatkę "nieuka" lub "głupka".
W tej sytuacji może warto, dla dobra dziecka - ryzykując złośliwe uwagi teściowej, docinki sąsiadki czy komentarz bratowej na temat nieudanego potomka, pomóc mu w uzyskaniu pełnej dojrzałości szkolnej i umożliwić osiąganie sukcesu w nauce.

