Aktualności
|
Tak, po prostu brak słów. I trudno jakikolwiek komentarz napisać Tak to już jest. Najpierw się mówi, ze dziecko w brzuchu mamy jeszcze nie jest człowiekiem (jak nie człowiekiem to czym - chciałoby się zpytać - słoniem? małpą?), potem ta granica sie przesuwa coraz dalej, a potem jest... handel. Jaki handel? O tym tutaj. A co bedzie gdy po latach te dzieci dowiedzą się o takim procederze? Ślad i zranienie na całe życie - to mało powiedziane. Dodaj komentarz
Tak, tak, jesteśmy na szarym końcu, jesli chodzi o dzietnośc i inwestowanie państwa w wykształcenie i wychowanie. Smutne to, ale prawdziwe, niestety. Więcej o tym zjawisku - tutaj.
25 grudnia Miś Paddington świętuje swoje urodziny – tak jak angielska Królowa! W towarzystwie najbardziej znanego misia podróżnika można: Serwis www.paddington.com.pl zawiera gry i zabawy dla najmłodszych, opracowane przez doświadczonych pedagogów oraz metodyków języka angielskiego. Serwis został dostosowany do potrzeb oraz umiejętności przedszkolaków. Mogą uczyć się języka angielskiego poprzez zabawę i poznawać słówka czytane przez native speakera.
Ostatnio w mediach przeczytać można było TAKĄ oto ciekawostkę. Przyznam, że instynktownie-jako filologa- wcale mnie to nie dziwi ani nie zaskakuje. Wybitny amerykański językoznawca Noam Chomsky twierdził, że każdy z nas rodzi się z pewną językową matrycą i predyspozycjami do urozmaicania jej później w zależności od poszczególnych cech gramatyki i słownika języka ojczystego. Dziś dodać by można i to, że od początku, od osłuchania się jeszcze w łonie matki, wiemy, który język jest nasz, a mózgi powoli same nam się do niego dostosowują.
Ze zdumieniem wysłuchałam informacji w porannym felietonie w jednej ze stacji radiowych, że oto ostatnio wynaleziono TO. Może jestem dziwna albo staroświecka, ale ja tam wolę instynkt macierzyński. Jakieś takie to zwykłe, uczuciowe, empatyczne, normalne, międzyludzkie po prostu-ten instynkt, to uczenie się dziecka. Automatycznych elektronicznych tłumaczy językowych też nie lubię. To co dopiero powiedzieć o tłumaczu płaczu? Brak słów. Może to i technologicznie ciekawe, ale nie chciałabym tego używać. Chyba wolę się rozpłakać. A swoją drogą ciekawe, czy ktoś wymyśli kiedyś tłumacz odpowiadający na pytanie, dlaczego kobieta akurat w tym momencie płacze. To by było dopiero ciekawe...
Konkursy Klubu Myszki Norki Serdecznie zapraszamy wszystkie dzieci do brania udziału w cyklicznych konkursach ze wspaniałymi nagrodami! Zgaduj Zgadula to zagadki wymagające nie lada główkowania. Co miesiąc prezentujemy Wam nowe rebusy, a za ich rozwiązanie nagradzamy wspaniałymi, kolorowymi książeczkami wydanymi przez Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, m.in. „Kosidutkowymi przygodami”, „Opowiadaniami babuni” czy „Zwierzętami świata na wesoło”. Przygotowaliśmy dla Was także nowy konkurs, w którym ważne jest wykorzystanie wyobraźni. Waszym zadaniem jest pomalowanie wedle własnego pomysłu zadanego w danym miesiącu motywa. Nagrodami są wspaniałe zestawy do samodzielnego tworzenia wspaniałych, kolorowych figurek z ceramiki od firmy Ceramic Fun. Konkursy i inne atrakcje znajdziecie na naszej stronie www.myszkanorka.pl
Przyznam szczerze - miałam opory - zamieszczać link do tego artykułu tutaj czy nie, ale skoro umieszczam odnośniki do tekstów ważnych, poruszających mnie zarówno w tym pozytywnym, jak i negatywnym sensie, to wkleję i ten. Przeczytawaszy wybiórczo kilka pierwszych zdań, raczej nawet omiótłszy wzrokiem początek artykułu, uświadomiłam sobie, że niemal mam ciarki na plecach. Z przerażenia, rozpaczy, zdziwienia, obrzydzenia? - nie wiem. Bywałam nieraz (z ciekawości, nie z przekonania) na gazetowym forum o tytule: Nie lubię dzieci! Zdążyłam już sobie zdanie na temat tamtego forum wyrobić - ot, miejsce do wyładowywania frustracji, niesmaczne, ale da się jeszcze przeżyć. Ale TEN artykuł przebił wszystko. I tak mnie zastanawia kwestia, na ile w pomyśle autorów gry dopatrywać się można diagnozy stanu umysłu i emocji dzieciofobów, a na ile ona takie postawy dopiero kreuje. W ostatnich dniach naukowcy z Cambridge opublikowali wyniki badań nad brytyjskim systemem edukacji. Prace trwały aż cztery lata, a wnioski sformułowano w liczącym ponad 600 stron raporcie. Badacze doszli do wniosku, że dzieci, które później trafiają do szkoły, osiągają o wiele lepsze wyniki, niż ich wcześnie edukowani koledzy. O raporcie informowała 17 października "Rzeczpospolita", zasługuje on jednak na bardziej szczegółowe omówienie. Polska oświata idzie właśnie pod prąd tych ustaleń i wprowadza obniżenie wieku szkolnego. Raport "Cambridge Primary Review" wydaje się w Polsce tym bardziej istotny, że Wielka Brytania jest dla naszych władz przykładem sztandarowym. W niektórych krajach europejskich dzieci idą do szkoły wcześniej niż u nas, w wieku sześciu lat, a Wielkiej Brytanii od lat pięciu. Zbliżenie do "standardów zachodnich" ma być kluczowym uzasadnieniem reformy obniżającej wiek szkolny. Warto najpierw przypatrzeć się, jakie efekty przynosi ten standard w kraju, który wprowadził go 140 lat temu. Cyt za rp.pl, całość czytaj TUTAJ
Bilans dwulatka to badanie okresowe, które pozwala ocenić, czy dziecko jest prawidłowo żywione, czy odpowiednio się rozwija, a także wcześnie wykryć wady rozwojowe i poważne schorzenia, w tym nowotwory. Prof. Anna Dobrzańska, krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii, podkreśliła na czwartkowej konferencji prasowej inaugurującej akcję "Zrób bilans dwulatka", że rodzice nie mogą zapominać o tym badaniu.
Sieć kin Multikino i Silver Screen organizuje specjalnie przygotowane seanse dla młodych rodziców z dziećmi. Multibabykino to jedyna w Polsce taka oferta dla rodziców przebywających na urlopach macierzyńskich i wychowawczych. W każda środę o godzinie 12:00, w osiemnastu kinach sieci Multikino i Silver Screen spotykają się młodzi rodzice ze swoimi pociechami. Na potrzeby najmłodszych widzów kina przygotowują specjalne warunki na salach kinowych, gdzie prezentowana są filmy dla Rodziców z bieżącego repertuaru. Seanse Multibabykino adresowane są do rodziców z dziećmi od pierwszego miesiąca życia do 3 lat. |

Aktualności